Kościół Anastasis w Legnicy

Anastasis.org.pl

Anastasis – Uczynić Jezusa znanym wszystkim ludziom

„Przemieniony”świadectwo nawrócenia Darka

Nazywam się Darek, urodziłem się i mieszkam w Legnicy, mam 45 lat i jestem NAPRAWDĘ SZCZĘŚLIWYM człowiekiem. Żyję w inny sposób i wiem, że gdyby kiedyś nie stanął na mojej drodze człowiek, który powiedział mi, że istnieje Ktoś, kto może zmienić moje życie, dzisiaj prawdopodobnie nie byłoby mnie wśród żyjących…Pochodzę z normalnej rodziny – rodzice robili wszystko, abyśmy byli szczęśliwi. Podczas gdy mój brat był wzorowym uczniem, ja sprawiałem coraz więcej kłopotów… Już w wieku czternastu lat stanąłem przed Sądem dla nieletnich za kradzieże i rozboje. Potem zacząłem pasjonować się wschodnimi sztukami walki i trochę się uspokoiłem. Dopiero po skończeniu edukacji i powrocie z wojska wróciłem do dawnych nawyków. Zacząłem znowu nadużywać alkohol, kraść i brać udział w bójkach i rozbojach. Aż pewnego dnia zostałem złapany na gorącym uczynku i skazany na trzy i pół roku pozbawienia wolności. To był szok zarówno dla mnie jak i dla mojej rodziny. Szybko jednak się zaaklimatyzowałem i zacząłem żyć więziennymi zwyczajami. Piłem alkohol i inne wynalazki, jak denaturat czy nawet perfumy, regularnie wdawałem się w bójki. Moje życie nie miało sensu, stałem się jeszcze bardziej zbuntowanym i agresywnym człowiekiem, obrażonym na cały świat. Podczas nielicznych przepustek wciąż kradłem, aż zostałem uznany za więźnia niebezpiecznego, nie dającego się do resocjalizacji i przeniesiono mnie do Zakładu Karnego w Wołowie z łącznym wyrokiem ponad dziesięciu lat.Tam poznałem chłopaka o imieniu Heniu, który już na wstępie powiedział mi: „Darek twoje życie może się zmienić, ponieważ istnieje Ktoś, kto oddał swoje życie za Ciebie. Tą osobą jest Jezus Chrystus. On jest jedyną drogą do spełnionego życia.”Pewnego wieczoru, czytając Nowy Testament, który od niego dostałem, po raz pierwszy zawołałem: „Boże, jeżeli to, co czytam jest prawdą to proszę pomóż mi zmienić moje życie” – błagałem. Był 4 stycznia 1996 rok – dzień, w którym powierzyłem swoje życie Jezusowi. Poczułem lekkość i wiedziałem, że On przyszedł do mojego serca. Zacząłem żyć inaczej, poznałem ludzi, którzy kochają Boga i zacząłem uczęszczać na spotkania kościoła. Tam zobaczyłem ludzi uwielbiających żywego Boga w pieśniach i modlitwie. Byli tacy naturalni, jedni płakali, inni na kolanach dziękowali Mu za to jak zmienił ich życie. To o czym czytałem w Biblii, stało się się RZECZYWISTOŚCIĄ. Jeszcze bardziej zapragnąłem Boga…Niedługo potem stał się cud – zostałem wypuszczony na wolność. Opuściłem Zakład Karny z sercem pełnym pewności i wiary, że już nie wkroczę na drogę przestępstwa. W moim sercu zagościł Jezus Chrystus, którego kocham i któremu z całego serca chcę służyć.Teraz mam cudowną żonkę Monikę i dwójkę wspaniałych dzieci, siedmioletniego Jonatana i siedmiomiesięcznego Tymoteusza. Wspólnie służymy żywemu Bogu, który przemienił moje życie.



Wpis dodano 10.08.2010 o 12:49


Komentarze na tej stronie zostały wyłączone.