Kościół Anastasis w Legnicy

Anastasis.org.pl

Anastasis – Uczynić Jezusa znanym wszystkim ludziom

Świadectwo nawrócenia Aliny

Urodziłam się na Ukrainie. Nigdy nawet nie słyszałam o Bogu, jedyne skojarzenie jakie miałam to obrazek Jezusa, który wisiał w domu mojej babci. Widziałam też czasem jak modliła się przed snem. Kiedyś zapytałam mamę czy Bóg istnieje. Odpowiedziała, że nie, że starożytni ludzie wymyślili Boga, żeby sprowadzać deszcz czy słońce. Jednak nawet po tej odpowiedzi nie byłam usatysfakcjonowana i szukałam dalej. Wiedziałam, że musi być coś więcej na tym świecie… Kiedy miałam ok. 11 lat, moja mama zaczęła mieć poważne problemy finansowe. Nasilało się to tak bardzo, że czasami różni ludzie przechodzili do domu i grozili nam. Widziałam, że mama jest bardzo zestresowana, żyła w ciągłym strachu. Często wyjeżdżała, a ja zostawałam z kimś w domu albo mnie komuś „podrzucała”. Te lata mojego życia były straszne. W tym okresie miałam bardzo ważny egzamin z matematyki i bardzo chciałam dostać z niego piątkę. Nie do końca świadoma tego co robię uklękłam w domu i tak od serca, poprosiłam Boga, żeby pomógł mi zdać na piątkę ten sprawdzian. I udało się!!! Dostałam piątkę. Byłam bardzo zaskoczona i szczęśliwa, czułam, że to właśnie Bóg mi pomógł :) Po tym wydarzeniu zaczęłam się co raz częściej modlić, po prostu mówić do Boga, tak jak potrafiłam. W krytycznym momencie życia, kiedy wiedziałam, że sytuacja w domu jest bardzo ciężka modliłam się, żeby Bóg wyrwał nas z tego piekła. Niecały miesiąc później wyjechałyśmy do Polski, w jednej chwili :) Było to niesamowitym Bożym działaniem i odpowiedzią na moją modlitwę.Tutaj, w Polsce poznałam ludzi wierzących, którzy prawdziwie znają Boga, mają z Nim relację. Oni pomogli mi Go znaleźć. Najpierw trafiłam w Polsce do kościoła katolickiego i tam pobożnie, cicho obserwowałam, jak ludzie klękają przed obrazami, słuchają księdza i piosenek. Następnej niedzieli trafiłam do kościoła Anastasis i od razu poczułam się jak w domu! Czułam się tak dobrze, że nie chciałam wychodzić. Ludzie byli przyjaźni, weseli, uśmiechnięci, radośnie śpiewali piosenki oddając Bogu chwałę, klaskali. Było to cudowne przeżycie i od tamtego czasu już zawsze podążałam w moim życiu za Jezusem. Nie ma dla mnie nic ważniejszego niż poznanie Boga. Miałam różne sytuacji w życiu, różne wzloty i upadki, ale wiem jedno nie mogłabym żyć bez Niego i moim pragnieniem jest wielbić Go poprzez wszystko co robię.



Wpis dodano 30.09.2010 o 09:44


Komentarze na tej stronie zostały wyłączone.