Jędrzej Górny

Kilka lat temu z podejrzliwością poszedłem na spotkanie, trochę za namową żony, trochę z ciekawości i dzięki temu dzisiaj Bóg robi wspaniałe rzeczy w naszym życiu.
A było to tak:
Januszek był malutki i nie chciałem aby się wychowywał bez Boga. Poszliśmy więc do kilku Kościołów Katolickich w Legnicy, ale niestety forma nabożeństwa była dla mnie nie do zaakceptowania, przysypiający ludzie, wprowadzający w trans głos Księdza…. no pech… już się poddałem i powiedziałem, że trudno i nic z tego nie będzie. Okazało się, że Anetka ma koleżankę (chyba z praktyk w przedszkolu Aleksandra Palimąka ) która mieszka obok nas i zapytała się do jakiej „parafii” chodzi. W odpowiedzi usłyszała o nabożeństwach pełnych uwielbienia, ludziach uśmiechniętych i wspierających się jak rodzina…. no i próbowała mnie przekonać. Łatwo nie miała, bo byłem można ująć „zabetonowany”. Kto miał okazję gadać z „betonem” wie o czym mowa, a ja byłem bardzo betonem. Na szczęście moja żona się szybko nie poddaje. Poszedłem na pierwsze nabożeństwo z założonymi na krzyż rękoma, nawet usiąść nie chciałem i tylko czekałem aż zacznie się „wyciąganie kasy”, „złote obietnice w zamian za coś” itp. I tu moje zdziwienie, kiedy te dwie godziny były naprawdę poświęcone Bogu, nauczaniu Jego słowa, na podstawie Biblii, którą można znaleźć chyba w większości domów w Polsce. No i ok, myślę sobie „tym razem im się udało, zobaczymy za tydzień”. I tak tydzień po tygodniu nie znalazłem nic do czego można by się przyczepić. I tak Bóg tydzień po tygodniu kruszył ten „beton”, aż któregoś dnia otworzyłem się na niego i powiedziałem: „Jeśli jesteś naprawdę, to chcę to poczuć”. I teraz już wiem, a wtedy nie miałem pojęcia, że Bóg wysyła posłańców. Okazało się, że Bartek Melcer z którego bratem Kamil Quebe byliśmy razem w 290 Drużyna Specjalna ,,Czerwone Berety” jest basistą Grupy Uwielbienia i podszedł do mnie i dał mi pena z muzyką i powiedział, żebym sobie w domu posłuchał.
Było popołudnie i byłem sam w domu, włączyłem muzykę od Bartka i lecę po kolei i nic się nie dzieje, słucham ładnych piosenek TGD i nagle podczas piosenki „Przyjdź jak deszcz” poczułem jakby cała miłość świata wylała się na mnie, ryczałem jak dziecko, uczucie szczęścia i spełnienia, kiedy Bóg daje Ci znać jak bardzo Cię kocha…. bezcenne i słowa w pełni nie oddają tego uczucia.

Jezus ponad 2000 lat temu oddał za mnie życie na krzyżu, wziął wszystkie moje grzechy i dzięki Niemu jestem zbawiony i to za darmo, nic ode mnie nie chce w zamian, miłość bezwarunkowa, pełne przebaczenie i kropka, aż chce się żyć bardziej. I jedyne co mogłem zrobić w podziękowaniu to oddać Jemu moje życie i teraz staram się realizować Jego plan dla mojego życia a nie swój. Długo nie wiedziałem jak to ma być, ale modlitwa, medytacja i Biblia mają wiele odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.

Jeśli udało Ci się doczytać do tego momentu to zapraszam Cię do poznania Boga jakim jest na prawdę, przyjdź na spotkanie, napisz do mnie lub zobacz relację online na kanale yt InnaDrogaTV.

Related Posts